Portret: Nina Sobczak

Nina Sobczak

Laureatka Olimpiady Literatury i Języka Polskiego

Mindset

Po co robić coś więcej?

Robię to, bo pisanie jest jedynym miejscem, gdzie mówię dokładnie to, co myślę

15 lip 2026

W rozmowach na żywo często gubię wątek albo mówię coś innego, niż miałam na myśli. Na papierze mam czas, żeby poprawić zdanie, aż w końcu powie dokładnie to, co chciałam. To jedyne miejsce, w którym czuję się w pełni zrozumiana — nawet jeśli tylko przez samą siebie.

Robię więcej, niż muszę, bo to jedyny język, w którym nie jąkam się myślami.

Wyzwania na start

Czy początkowo było coś, co blokowało Cię przed działaniem?

Bałam się pokazać komukolwiek to, co pisałam

15 lip 2026

Przez trzy lata pisałam opowiadania i wiersze, których nikt nigdy nie widział. Bałam się, że to, co dla mnie ważne, dla kogoś innego okaże się naiwne. Dopiero nauczycielka polskiego, widząc mój zeszyt na ławce, zapytała wprost, czy może przeczytać.

Blokował mnie strach przed oceną czegoś, co czułam jako zbyt osobiste.

Nawyki i rutyny

Jakie masz przydatne dla Ciebie nawyki?

Piszę piętnaście minut każdego ranka, zanim jeszcze w pełni się obudzę

15 lip 2026

Piętnaście minut pisania zaraz po przebudzeniu, zanim mózg w pełni się rozkręci — wtedy krytyk wewnętrzny jeszcze śpi i zdania płyną swobodniej. To, co powstaje, rzadko nadaje się do publikacji wprost, ale zawsze zawiera ziarno, wokół którego buduję później coś lepszego.

Ten nawyk dał mi więcej materiału niż wszystkie wieczorne sesje pisania razem wzięte.

Książki i inspiracje

Jakie książki miały dla Ciebie największe znaczenie i dlaczego?

„Lalka” Prusa nauczyła mnie, że postać może mieć rację i się mylić naraz

15 lip 2026

Do „Lalki” podchodziłam z obowiązku szkolnego, a skończyłam zafascynowana tym, że Wokulski mógł mieć rację i się mylić w tym samym zdaniu. Wcześniej myślałam o postaciach w kategoriach dobry-zły. Ta książka pokazała mi, że najciekawsze postacie są obiema rzeczami naraz.

Zmieniła sposób, w jaki piszę własne postacie do dziś.

Błędy i porażki

Jakie błędy popełniłeś/popełniłaś w drodze do swoich osiągnięć?

Poprawiałam każde zdanie w trakcie pisania, zamiast dokończyć cały tekst

15 lip 2026

Przez długi czas poprawiałam pierwszy akapit dziesięć razy, zanim napisałam drugi. Efekt był taki, że rzadko kończyłam cokolwiek dłuższego niż strona. Dopiero nauczycielka kazała mi napisać cały szkic bez oglądania się wstecz, a poprawki zostawić na koniec.

Perfekcjonizm w trakcie pisania to najpewniejszy sposób, żeby nigdy nic nie skończyć.

Narzędzia

Czy używasz jakichś metod, narzędzi lub aplikacji do organizacji i planowania na co dzień?

Zwykły dokument Google z historią zmian zamiast wymyślnych aplikacji do pisania

15 lip 2026

Wypróbowałam kilka aplikacji projektowanych specjalnie dla pisarzy, z kartami fabuły i profilami postaci. Zawsze kończyłam, spędzając więcej czasu na konfigurowaniu narzędzia niż na samym pisaniu. Wróciłam do zwykłego dokumentu tekstowego z historią zmian — prostego i zawsze pod ręką.

Jedyny dodatek, którego używam, to osobny plik z listą pomysłów na później.

Metody pracy i nauki

Jak Twój sposób działania/nauki wyglądał na początku i jak się zmienił?

Na początku pisałam, żeby uciec od rzeczywistości. Teraz — żeby ją zrozumieć

15 lip 2026

W gimnazjum pisałam, żeby uciec od dnia, który nie był łatwy. Dziś piszę, żeby zrozumieć rzeczy, które mnie niepokoją, zamiast od nich uciekać. Sam akt siadania z zeszytem się nie zmienił — zmieniło się to, po co do niego siadam.

Ucieczka była dobrym punktem startowym, ale dociekanie okazało się trwalszym paliwem.

Rady

Czy zrobiłbyś/zrobiłabyś coś inaczej, gdybyś zaczynał/zaczynała od zera?

Zaczęłabym pokazywać teksty komuś dużo wcześniej

15 lip 2026

Gdybym zaczynała od zera, pokazałabym pierwszy tekst komuś zaufanemu już po miesiącu, nie po trzech latach. Te lata w izolacji nie były stracone, ale mogłam rozwijać się szybciej, mając choćby jedną osobę, która czytała i reagowała na bieżąco.

Pisanie do szuflady chroni, ale też spowalnia — o tym zapominałam.

Mindset

Jak często masz chwilę zwątpienia albo nie chce Ci się, i jak sobie z tym radzisz?

Zwątpienie u mnie wygląda jak czytanie własnych starych tekstów

15 lip 2026

Kiedy nie mam ochoty pisać, nie siadam na siłę do nowego tekstu — otwieram coś, co napisałam rok wcześniej. Widzę wtedy wyraźnie, ile się zmieniło, i to zwykle wystarcza, żeby wrócić do pisania z nową energią.

Dowód postępu działa na mnie skuteczniej niż jakakolwiek motywacyjna sentencja.

Nawyki i rutyny

Jak wygląda Twój typowy dzień w okresie dużej intensywności?

Przed finałem olimpiady pisałam esej próbny codziennie, o tej samej porze

15 lip 2026

Codziennie rano, na czas, pisałam jeden esej próbny na losowo wybrany temat z poprzednich edycji. Popołudniami czytałam analizy tekstów, które mogły się pojawić. Wieczory zostawiałam wolne — zmęczony umysł pisze gorzej, niezależnie od tego, ile czasu mu poświęcisz.

Dzień finału wyglądał znajomo, bo powtórzyłam ten rytm dziesiątki razy wcześniej.

Książki i inspiracje

Od kogo lub od czego sam/sama czerpiesz inspiracje?

Inspiruje mnie nauczycielka, która pierwsza przeczytała to, co pisałam po kryjomu

15 lip 2026

To nauczycielka polskiego, widząc mój zeszyt, jako pierwsza przeczytała coś, co pisałam wyłącznie dla siebie — i potraktowała to poważnie, bez pobłażliwego tonu, jakim czasem dorośli mówią do nastolatków. Ta jedna rozmowa dała mi odwagę, żeby zacząć pokazywać teksty dalej.

Inspirują mnie ludzie, którzy słuchają uważnie, nie ci, którzy mówią najgłośniej.

Błędy i porażki

Jakie porażki poniosłeś/poniosłaś w Twojej opinii i co Ci dały?

Odpadłam na etapie okręgowym za pierwszym podejściem do olimpiady

15 lip 2026

Za pierwszym razem odpadłam na etapie okręgowym, mimo że byłam bardzo dumna z napisanego eseju. Komisja oceniła go dużo surowiej, niż się spodziewałam. Zabolało, ale zmusiło mnie do przeczytania kryteriów oceny naprawdę uważnie, zamiast pisać tak, jak mi się wydawało, że powinnam.

Rok później, znając te kryteria, napisałam tekst, który zaprowadził mnie do finału.

Metody pracy i nauki

Jak wpadasz na najlepsze pomysły?

Najlepsze pomysły na teksty przychodzą mi w trakcie rozmów, nie przy biurku

15 lip 2026

Rzadko siadam do pisania z gotowym pomysłem. Zwykle łapię go w trakcie rozmowy — jedno zdanie, które ktoś powie mimochodem, zapada mi w pamięć i kilka dni później staje się początkiem opowiadania. Dlatego zawsze mam przy sobie coś do zapisywania.

Życie podsuwa lepsze pomysły niż jakiekolwiek siedzenie i wymyślanie na siłę.

Rady

Jakie swoje doświadczenia uznajesz za najbardziej wartościowe?

Najcenniejsza była pierwsza porażka na okręgowym, nie finał

15 lip 2026

Finał był spełnieniem marzeń, ale to pierwsza porażka na etapie okręgowym nauczyła mnie czegoś, co zostało ze mną na dłużej — jak uważnie czytać oczekiwania, zanim zacznę pisać, zamiast zakładać, że wiem lepiej.

Ta umiejętność przydaje mi się teraz w każdym tekście, nie tylko olimpijskim.

Mindset

Jakie Twoje przekonania zmieniły się w drodze do Twoich osiągnięć / po Twoich osiągnięciach?

Myślałam, że pisanie musi przychodzić z natchnienia. To był mit

15 lip 2026

W gimnazjum wierzyłam, że dobrzy pisarze czekają na natchnienie i wtedy piszą swoje najlepsze teksty. Odkąd piszę codziennie, o tej samej porze, niezależnie od nastroju, wiem, że najlepsze fragmenty powstają właśnie w te dni, kiedy wcale nie czułam weny.

Regularność pokonała natchnienie na każdym możliwym froncie.

Rady

Jakie rady dałbyś/dałabyś komuś, kto jest na początku swojej drogi lub nie wie, jak zacząć?

Pokaż pierwszy tekst komuś, zanim uznasz, że jest gotowy

15 lip 2026

Komuś, kto zaczyna pisać i chowa wszystko do szuflady, powiedziałabym: pokaż pierwszy tekst komuś zaufanemu, zanim uznasz, że jest gotowy — bo to poczucie gotowości nigdy nie przychodzi samo.

Ja czekałam trzy lata. Nie musisz czekać tak długo, żeby dowiedzieć się, że twoje teksty mają wartość.

Masz na swoim koncie znaczące osiągnięcia i doświadczenia z tym związane, które mogą komuś pomóc? A może znasz kogoś takiego?