
Mikołaj Mlicki
Zwycięzca Olimpiady Przedsiębiorczości oraz laureat Olimpiady Wiedzy Ekonomicznej
10 sie 2026
Na początku stawiałem wyłącznie na robienie testów z poprzednich lat i kucie pytań na pamięć.
Później zacząłem iść bardziej w kierunku faktycznego zrozumienia tematu, który jest mi potrzebny do olimpiady lub którym się zainteresowałem. Zacząłem czytać więcej książek, rozmawiać z ludźmi i AI oraz próbować w pełni zrozumieć temat. Dodatkowo pomogły mi fiszki i metoda Feynmana.
10 sie 2026
Idealny dzień (rzadko który jest idealny):
10 sie 2026
10 sie 2026
10 sie 2026
10 sie 2026
Często po prostu próbuję być lepszy od siebie z przeszłości. Bywa też, że z różnych książek i podcastów, np. Alexa Hormoziego.
10 sie 2026
Głównie chyba poprzez rozmowy z innymi ludźmi, często mądrzejszymi ode mnie.
Potrafi mi to otworzyć głowę i spojrzeć z innej strony na różne aspekty życia i pracy.
10 sie 2026
Ciężko powiedzieć, ale chyba głównie dlatego, że mamy jedno życie i zawsze jest fun, gdy coś osiągniesz, wygrasz, zbudujesz.
To daje taką prawdziwą satysfakcję.
Mi przez ostatnie kilka lat dawało ją branie udziału w olimpiadach.
10 sie 2026
Że ciężko jest mieć tytuł na Olimpiadzie.
W porównaniu do dostania się na studia z matury wydaje mi się, że tutaj wystarczy o wiele mniej pracy - przynajmniej jeśli chodzi o olimpiady, w których ja brałem udział. Chociaż to może być błędne odczucie.
Że nauka jest nudna.
Kiedyś tak myślałem. Teraz widzę, że jeśli przed tym, jak się uczysz, nie będziesz robił czegoś bardziej dopaminowego, to nauka jest wciągająca i pasjonująca.
10 sie 2026
Na pewno uzależnienie od komputera.
Ciężko było w ogóle sobie wyobrazić, żeby się uczyć czegokolwiek, bo wtedy miałem taki obraz nauki jako czegoś po prostu nudnego. Poza tym social media - jakiś TikTok, Instagram itp. - też utrudniały skupienie się w pełni na olimpiadach. Dlatego też budowałem takie „rusztowania”, żeby stworzyć środowisko i bodźce, by jak najbardziej tę naukę ułatwić i sprawić, że będzie ciekawsza.
10 sie 2026
Dosyć często - powiedziałbym szczerze, że nawet co tydzień.
Wiąże się to z tym, że czasami po prostu przestaję widzieć sens w tym, co robię. Jak sobie z tym radzę? Najczęściej po prostu próbuję przemyśleć, w jakim idę kierunku. Jeżeli faktycznie dochodzę do wniosku, że to jest ten kierunek, w którym chcę iść, to mimo wszystko próbuję przełamać ten pierwotny opór i dalej iść w kierunku tego celu. Czasami pomaga mi w tym rozmowa z kimś, czasami nawet bez tego daję jakoś radę, ale nie mam jednej recepty na to.
10 sie 2026
Sądzę, że takim głównym błędem, jeżeli chodzi o tę moją przygodę z ekonomią, przedsiębiorczością i tym całym środowiskiem, jest to, że nie wykorzystałem tej wiedzy praktycznie, pomimo tego że - jak sądzę - były takie okazje.
To jest chyba ta największa rzecz, której żałuję, powiązana właśnie z tymi osiągnięciami.
Można też zauważyć, że niektóre źródła wiedzy, z których korzystałem, nie były tak efektywne, jak mogły być. Na przykład czasami, przygotowując się do olimpiad ekonomicznych, skupiałem się zbytnio na czytaniu po prostu książek, a niekoniecznie na przygotowywaniu się stricte pod testy.
10 sie 2026
Taką główną porażką była na pewno próba rozwinięcia kanału, może nawet jakiejś działalności przygotowującej osoby do olimpiad - przedsiębiorczości i ekonomicznej. I to nie wyszło, albo przynajmniej nie wyszło w takiej skali, na jaką miałem nadzieję. Nie miałem na to wystarczająco czasu. Musiałem się też często przygotowywać do olimpiad, miałem inne rzeczy na głowie i nie mogłem dać na to tych 100%.
Co mi dała ta lekcja, ta porażka? Na pewno to, że widzę, że jeżeli chcę rozpoczynać taką działalność czy takie przedsięwzięcie, to potrzebuję przynajmniej 90% skupienia właśnie na tym - żeby odstawić inne rzeczy na bok w jak największym stopniu i przynajmniej w tych początkowych etapach skupiać się na tym jak na głównej rzeczy, którą robię. Sądzę, że to tak naprawdę w większości takich projektów przynosi największe rezultaty.
Bo jeżeli tego nie ma, to przychodzi frustracja - to nie idzie tak dobrze, jak byś chciał. I często przerywasz robienie tego.
10 sie 2026
Tak jak już mówiłem - może faktycznie wykorzystałbym tę wiedzę praktycznie wcześniej, zamiast zaczynać to robić dopiero teraz, jak idę na studia.
Kolejną rzeczą, bardziej specyficzną w moim przypadku, jest rozwijanie kompetencji matematycznych o wiele wcześniej.
I też pewnie języków - na przykład drugiego języka obcego, jakiegoś niemieckiego czy hiszpańskiego. Widzę teraz, że właśnie takich kompetencji mi trochę brakuje i będę musiał w tym kontekście nadganiać. Więcej matematyki ułatwiłoby mi uzyskiwanie lepszych wyników przy mniejszym wysiłku i krótszym czasie przygotowań.
10 sie 2026
Teraz wydaje mi się, że była to Międzynarodowa Olimpiada Ekonomiczna, bo naprawdę otworzyła mi trochę oczy na to, jak sytuacja wygląda w innych krajach, i pozwoliła mi poznać osoby z różnych krajów, których w innym przypadku ciężko byłoby poznać.
Sądzę też, że jest to kulminacja mojej przygody z olimpiadami w szkole średniej.
Na pewno był to cel - można nawet powiedzieć, że marzenie - który zawsze gdzieś miałem z tyłu głowy. I naprawdę cieszę się, że udało się to w końcu zrealizować.
10 sie 2026
Odpowiedź na to pytanie pewnie będzie ciężka, bo to oczywiście zależy od konkretnej sytuacji danej osoby. Ale wydaje mi się, że najlepiej zrobić sobie przynajmniej taki zarys drogi, kierunku, w którym chcesz iść.
Jeżeli jest to firma, którą chcesz rozwijać, albo uczelnia, na którą chcesz się dostać - próbuj zdefiniować drogę, która w jak najlepszy sposób cię do tego doprowadzi.
Kolejną taką radą, która mi pomogła: jeżeli już coś takiego wybierzesz i nie jesteś w stanie się skupić - bo w dzisiejszym świecie to jest dosyć normalne, mamy tych rozpraszaczy multum - to rozważ, czy nie zacząć chodzić do biblioteki albo znaleźć sobie takie miejsce, w którym masz luz i nikt ci nie przeszkadza.
Wyciszasz telefon albo w ogóle go tam nie bierzesz, jeżeli nie wymaga tego twoja nauka - i w taki sposób jesteś w stanie o wiele bardziej produktywnie, przy mniejszych oporach i z większym zaciekawieniem tematem, wykonywać tę pracę, którą musisz wykonać.
Podziel się anonimową opinią - co dodać, co zmienić, a co usunąć.