
Krzysztof Prywata
Zwycięzca Olimpiady Wiedzy Ekonomicznej

Laureat Olimpiady Geograficznej
10 sie 2026
Mój sposób nie jest do końca optymalny, ale jest wystarczający, więc nie zmienił się przez lata. Zasadniczo opiera się on na czytaniu książek i podręczników, aby zaznajomić się z podstawami, a następnie na głębszym badaniu interesujących mnie tematów.
Czytając, staram się połączyć nowe informacje ze starymi, aby je lepiej zrozumieć i zapamiętać.
Najważniejsza jest jednak pewna konsekwencja w działaniu, co nie oznacza, że należy koniecznie czytać dziennie daną ilość godzin, a bardziej próbować wyciągnąć jakąś wiedzę z każdego dnia, z różnych źródeł.
10 sie 2026
W moim odczuciu ważne jest ustalenie pewnego rodzaju priorytetów. Jeśli zaakceptuje się gorsze oceny, można skupić się wyłącznie na olimpiadzie. Nie jest to wyjście dla każdego, czasem trzeba później nadrabiać materiał, ale zasadniczo pozwala to uzyskać o wiele więcej czasu.
Czasu tego nie należy jednak w moim odczuciu zużywać wyłącznie na naukę.
Sam prawie codziennie gram z kolegami w różne gry komputerowe, staram się także pojeździć na rowerze lub pograć w siatkówkę. Sporą część dnia zajmują jednak powtórki, ale też odkrywanie różnego rodzaju ciekawostek, co jest szczególnie ważne, biorąc pod uwagę format Olimpiady Geograficznej.
10 sie 2026
Myślę, że jedynym takim nawykiem jest ciągła próba tłumaczenia nowo poznawanych zjawisk i pojęć w kontekście pojęć już znanych. Pozwala to nie tyle zapamiętać materiał, co go zrozumieć, co umożliwia przypominanie sobie potrzebnych akurat faktów na podstawie siatki skojarzeń.
10 sie 2026
Nie używam żadnych, choć staram się zaplanować ramowo następne dni. Jestem raczej człowiekiem spontanicznym, a moje plany często się zmieniają.
10 sie 2026
Zawsze lubiłem przeglądać atlasy, które dawały nie tylko wiedzę o tym, gdzie znajduje się jakie państwo, ale też zapewniały dane statystyczne, na podstawie których można było tłumaczyć pewne fakty, lub to one mogły być tłumaczone przez pewne fakty.
Myślę, że to przyciągnęło mnie do geografii, a w konsekwencji ukształtowało moje życie.
10 sie 2026
Nie sądzę, abym czerpał inspiracje od jednej osoby. Staram się kierować swoją ścieżką i własnym wyobrażeniem dobrego człowieka, na które składa się suma postaw wielu osób.
10 sie 2026
Dużo zależy od mojego stanu. Pomysły wpadają, kiedy jestem zrelaksowany i mam dużo czasu na przemyślenia. Ważne, żeby zastanowić się nad problemem przez chwilę i starać się go rozłożyć na mniejsze.
10 sie 2026
Myślę, że zasadniejszym pytaniem jest pytanie odwrotne: dlaczego nie robić czegoś więcej?
Jeśli chodzi o olimpiady w liceum, to uważam, że należy zacząć jak najwcześniej. Nie można nic stracić, a wiele jest do zyskania. Sam uczestniczę w Olimpiadzie Geograficznej od 1 klasy liceum, co pozwoliło mi zdobyć cenne doświadczenie. Nawet jeśli nie uda się zdobyć upragnionego tytułu czy celu, to zdobytą wiedzę można wykorzystać np. na maturze, ale i później.
Poza tym działając, nadajemy sens naszemu życiu.
10 sie 2026
Myślę, że nabrałem pewnego rodzaju pokory, ale też bardziej zrozumiałem i doceniłem rolę „szczęścia” w odnoszeniu sukcesów.
10 sie 2026
Nie, już od początku stawiałem sobie ambitne cele, ale jednocześnie miałem niskie oczekiwania, co pozwoliło mi nie zrażać się po pierwszych porażkach.
10 sie 2026
Staram się nie robić niczego na siłę. Jeśli mi się nie chce, próbuję znaleźć jakąś inną aktywność, która będzie mnie rozwijać, a jednocześnie zapewni odpoczynek od tego, czego nie chce mi się robić.
10 sie 2026
Błędy łatwo wypatruje się z przyszłości, a ich popełnianie nie jest czymś koniecznie złym.
Myślę, że błędem, który pamiętam najbardziej, był ten z pierwszej klasy, z pisania pracy I etapu Olimpiady Geograficznej. Nie wiedziałem wtedy prawie nic o jej formie ani o stylu jej pisania, ale stwierdziłem, że dam radę. Pomimo tego odwlekałem jej pisanie, przez co zostało mi potem bardzo niewiele czasu. Praca na szczęście przeszła weryfikację, choć ledwo.
Dało mi to jednak nauczkę na przyszłe lata, aby lepiej rozplanowywać swoje działania, co okazało się bardzo przydatne.
10 sie 2026
Najbardziej pamiętam porażkę, którą odniosłem w 8 klasie w konkursach przedmiotowych. Uczestniczyłem w drugim etapie trzech takich konkursów, ale dostałem się do trzeciego etapu tylko z jednego. Zmniejszyło to moje ambicje, ale pokazało, że warto jednak trochę więcej się do konkursów pouczyć.
Nauczyło mnie to również lepiej przyjmować porażki, a także tego, że warto się jak najbardziej starać, ale jednocześnie próbować nie spodziewać się za wiele.
10 sie 2026
Chyba nie, ale duża w tym rola szczęścia oraz pewnej radości z postępów, jakie widzę u siebie z roku na rok.
10 sie 2026
Uczestnictwo w finale Olimpiady Geograficznej w drugiej klasie liceum pozwoliło mi zapoznać się ze specyficzną atmosferą finału, zdobyć doświadczenie, ale też ponownie nabrać wiary w siebie.
Początkowo miałem się nie dostać na finał, zabrakło mi 0,5 punktu. Okazało się jednak, że na podstawie zmiany w kluczu odpowiedzi przyznano mi dodatkowy punkt. Tak oto dostałem się na swój pierwszy finał olimpiady.
Daleko mi było do faworyta, a oczekiwania były małe. Zaskoczyłem jednak wszystkich, a przede wszystkim siebie, i zająłem 10 miejsce w całej olimpiadzie, otrzymując tytuł laureata, a także dostając się na Europejską Olimpiadę Geograficzną.
Wiele mnie to nauczyło, otworzyło wiele drzwi, pozwoliło uzyskać stypendia, ale również nadało mi większej pewności siebie i większej świadomości roli szczęścia w sukcesach, co umożliwiło mi jednocześnie pozostanie skromnym w oczekiwaniach.
10 sie 2026
Przede wszystkim: zacznij.
Zasadniczo, co by się nie stało, działanie wyjdzie lepiej niż jego brak. Udział w olimpiadach nic nie kosztuje, a może wiele dać. Pozwala nawiązać nowe znajomości, nabyć niepowtarzalnych doświadczeń, zdobyć wiedzę i umiejętności, a także, w przypadku odniesienia sukcesu, nagrody rzeczowe i indeksy.
Podziel się anonimową opinią - co dodać, co zmienić, a co usunąć.